To ważne przesłanie zostało przekazane i głośno zabrzmiało  podczas niezwykłego koncertu  poezji śpiewanej  przygotowanego  przez uczniów  ZSO im W. Kętrzyńskiego w Kętrzynie. Koncert odbył się w auli szkoły 29 września bieżącego roku. W repertuarze znalazły się piosenki  Starego Dobrego Małżeństwa  z pierwszego okresu twórczości z przełomu lat  1990/2000.

Młodzi, utalentowani muzycznie uczniowie  zmierzyli się  z kultowymi  tekstami  piosenek SDM opartymi na poezji  E .Stachury, A. Ziemianina, J. Barana. Utwory poetyckie  zawierały głębokie przesłanie uczące tolerancji , miłości do świata i człowieka, przekazujące refleksje natury  egzystencjalnej o przemijaniu i wędrówce przez życie.  Nastrojowa  scenografia w tonacji czarno-białej z rzucającymi cień brzozami, oświetlonymi  lampionami pomysłowo zrobionym i z różnej wielkości słoików, draperie z czarnej tkaniny i białe tablice z czarnymi konturami liści tworzyła niezwykła aurę. Klamrę  koncertu stanowił  „Czarny Blues o 4 nad ranem”.  Zarówno ten utwór, jak i piosenki:  „Gloria”, „Nie jest za późno”, „Z nim będziesz  szczęśliwsza” wywołały aplauz widowni. Okazało się, że  te utwory są znane i śpiewane przez publiczność, którą stanowili dawni fani zespołu, m.in. nauczyciele, zaproszeni goście, uczniowie i  mieszkańcy Kętrzyna. Największym hitem okazał się numer „Majka”, który rozbawił  i rozgrzał uczestników  koncertu głośno śpiewających refren. Wykonawcy stanęli na wysokości zadania. Potrafili oddać klimat utworów, wyeksponować ich różnorodność. Wokalistki o przepięknej barwie głosu czarowały widownię przez cały czas koncertu. Ogromnym atutem był akompaniament w wykonaniu uczniów grających na gitarach, altówce, bębenku i pianinie.

Pomysł na zorganizowanie koncertu zrodził  się już w czerwcu, natomiast realizacja rozpoczęła się w połowie sierpnia. Młodzież pod kierunkiem nauczyciela p. Jarosława Olejnika opracowała  projekt muzyczny popularyzujący  poezje śpiewaną. Twórczość  Starego Dobrego Małżeństwa okazała się dla młodych ludzi najbardziej atrakcyjna. Trzeba było zdobyć środki na realizację projektu. Pomocny okazał się Portal „Polak potrafi” promujący  przedsięwzięcia na dowolny temat i w dowolnej formie skierowany do środowiska lokalnego. Projekt został przyjęty. Warunkiem była konieczność uzbierania określonej kwoty na wybrany cel, w tym przypadku miało to być kupno gitary elektryczno-akustycznej. Udało się zebrać pieniądze (dzięki szczodrości mieszkańców Kętrzyna) i na koncercie gitara została wykorzystana do akompaniamentu.

Inicjatywy tego typu mają ogromne znaczenie. Jest to promocja młodych talentów w środowisku lokalnym. Dają też możliwość uczestniczenia w wydarzeniu kulturalnym na wysokim poziomie.

Skład zespołu: Helena Jankowska – altówka, Maja Rusiecka – pianino, Julia Ożańska – bębenek, Konrad Karanowski – gitara akustyczna, Artur Marszałek – gitara akustyczna i gitara basowa. Wokale: Aleksandra Jeznach, Sandra Stadnik, Karolina Dymitrowicz, Emilia Sapińska i Weronika Żołędziowska. Recytacja: Zuzanna Wtulich, Urszula Giruć i Kacper Jurczyk.

Wszystkim osobom, które nam pomogły, wsparły i były na koncercie - serdecznie dziękujemy z całego serca!!!

Elżbieta Niedźwiecka-Dżus

W dniach 12.09.-20.09. po raz kolejny młodzież naszej szkoły odwiedziła swoich partnerów ze szkoły im. Andreasa Vesaliusa w Wesel. Spotkanie jak co roku odbyło się w ramach polsko – niemieckiej wymiany młodzieżowej. Mimo upływu już ponad 20 lat spotkań program wymiany cieszy się stałym zainteresowaniem młodzieży z obu naszych miast. Tym razem spotkanie również warte było przebycia ponad 1200 kilometrów. Jak zwykle ciekawy program przewidywał w tym roku zarówno aktywność sportową, jak i ciekawostki historyczne czy kulturalne. Pasjonaci przyrody też nie byli zawiedzeni po wizycie w ogrodzie zoologicznym w holenderskim mieście Arnheim. Najodważniejsi mogli spróbować swoich sił na nartach wodnych! Nie do przeceniania jest także możliwość codziennej komunikacji w języku obcym. Z niecierpliwością oczekujemy naszych partnerów z Niemiec w maju przyszłego roku w naszym mieście i szkole.

Wszystkich ciekawych świata, pasjonatów języków obcych i podróży zapraszamy do udziału w wymianie młodzieży. Po bliższe informacje zapraszam na każdej przerwie.

Cudziło Dariusz

Lubicie czytać bajki? Ja uwielbiam!!! Dlatego bez wahania przyjęłam zaproszenie p. Bożeny Musielak z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kętrzynie do głośnego czytania bajek dzieciom. 28 września w „Zamku” wraz z Karoliną Dymitrowicz – uczennicą klasy IICD LO - spotkałyśmy się z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 3, by przeczytać im bajkę „Szewczyk Dratewka” Janiny Porazińskiej oraz kilka wierszy Jana Brzechwy i Juliana Tuwima. Bajkę tę wybrano z okazji rocznicy urodzin autorki, a wiersze były dla mnie okazją do wspomnień. Miło było przypomnieć sobie czasy, kiedy czytałam swoim dzieciom… Każdy z nas ma ulubione bajki z dzieciństwa, albo wierszyki, które pamięta po dziś dzień.

Głośne czytanie stymuluje rozwój dzieci, wzbogaca ich słownictwo i pobudza wyobraźnię. Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania to święto, którego najważniejszymi odbiorcami są dzieci. Wydarzenie to zostało ustanowione z inicjatywy Polskiej Izby Książki w 2001 roku.

Monika Darmofał-Karanowska

pedagog szkolny

żródło: http://www.teatr.olsztyn.pl/

Są takie książki, które nie pozwalają przejść obok czytelnikowi obojętnie. Stawiają pytania, zmuszają do zastanowienia, zapadają w pamięci na zawsze. Bez wątpienia, taką powieścią jest „Lot nad kukułczym gniazdem” Kena Keseya, która znalazła się na prestiżowej liście stu najlepszych książek wszechczasów według magazynu Time. Nic zatem dziwnego, że książka w ciągu pięćdziesięciu lat wielokrotnie przenoszona była na deski teatru. W tym roku po dzieło Keseya sięgnął Teatr Jaracza w Olsztynie. Korzystając z tej okazji, członkowie szkolnej grupy teatralnej Rampa oraz inni miłośnicy teatru z naszej szkoły, dzięki panu Jarosławowi Olejnikowi we wtorek udali się do Olsztyna na niepowtarzalny spektakl.     Jego reżyser, Igor Gorzkowski, uwspółcześnił  dramat, którego akcja rozgrywa się w szpitalu na oddziale psychiatrycznym. Do pozornie uporządkowanego domu wariatów trafia cwaniaczek McMurphy, który chce uniknąć kary więzienia. Szybko obnaża prawdziwe oblicze szpitala, a sam zostaje poddany próbie. A widz im dłużej śledzi akcję, tym więcej stawia sobie pytań. Czy to pacjenci szpitala zwariowali, czy to może jego personel jest niespełna rozumu? Czy warto walczyć mimo małych widoków na ewentualne zwycięstwo? I co oznaczają słynne słowa: jeden poleciał tam, drugi śmignął siam, trzeci wzbił się nad kukułcze gniazdo…

Poniżej przedstawiamy kilka opinii, które zebraliśmy po przedstawieniu.

„Sztuka "Lot nad kukułczym gniazdem" była świetna i mimo tego, że powstała w latach 70 niesie wartości ponadczasowe. Aktorzy idealnie odgrywali swoje rolę, można było poczuć atmosferę szpitala psychiatrycznego na własnej skórze. Nie zawiodłem się i na pewno będę czekał z niecierpliwością na kolejne wyjazdy z panem Olejnikiem do których zachęcam również innych uczniów.”Łukasz

"Wyjazd do teatru jak zwykle był udany. Obejrzeliśmy wspaniałą, poruszającą sztukę, chwilami zabawną, lecz bardzo dramatyczną. Spektakl uwieńczyły zasłużone owacje na stojąco, a długo po opuszczeniu teatru nadal nie mogłam wyzbyć się rozbudzonych przez przedstawienie emocji."Weronika

„Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na wyjazd. Szczególnie, że od dłuższego czasu przymierzałam się do obejrzenia filmu „Lot nad Kukułczym Gniazdem”. Jestem zadowolona, że mogłam po raz pierwszy zapoznać się z tą historią poprzez wizytę w teatrze, a nie przed ekranem telewizora. Spektakl jest naprawdę cudowny i warty uwagi.”Weronika

„Nasz ostatni wyjazd z pewnością można zaliczyć do tych udanych. Aktorzy grający na deskach głównej sceny olsztyńskiego teatru pokazali się z jak najlepszej strony. Doskonale wcielili się oni w swoje role, przedstawiając zamknięty świat ludzi z różnymi zaburzeniami psychicznymi. Sceny tragiczne i komiczne przeplatały się ze sobą, trzymając widza w napięciu i zainteresowaniu do samego końca.” - Karolina

W dniach 21-22.09.2017 uczniowie klasy 2d gimnazjum wraz z opiekunkami p.Haliną Zapolską oraz p.Bożeną Wójcik-Wasilewską udali się na wycieczkę do Trójmiasta. Po drodze do Gdańska zabraliśmy z Lidzbarka Warmińskiego naszego pilota-przewodnika pana Mariusza Moritza http://przewodnikpomazurach.pl/o-nas/, który podczas podróży opowiadał nam historie mijanych miejscowości a także „straszne” warmińsko-mazurskie legendy :). Pan Mariusz okazał się prawdziwym pasjonatem z ogromną wiedzą, którą zaciekawił naszych uczniów. Pierwszym punktem programu było Muzeum II Wojny Światowej http://www.muzeum1939.pl/. Zwiedzaliśmy je ponad 3 godziny w asyście pani przewodnik, która oprowadzała nas po wszystkich „zakamarkach” muzeum. Muzeum robi ogromne wrażenie. Na pewno warto je obejrzeć. Następnie udaliśmy się do Sopotu, żeby w barze Bursztyn http://barbursztyn.pl/o-nas/ zjeść obiadokolację i mieć siły na spacer po sopockim molo http://molo.sopot.pl/historia. Po spacerze przejechaliśmy do Gdyni, gdzie w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym http://ssm-gdynia.pl/ „próbowaliśmy” zregenerować siły przed następnym dniem :).

Drugiego dnia po śniadaniu wyruszyliśmy na zwiedzanie Gdańska. Trochę w deszczu zaczęliśmy od Bazyliki Mariackiej https://bazylikamariacka.gdansk.pl/, w której wystawiony jest obraz Memlinga „Sąd Ostateczny”. Później udaliśmy się do Muzeum Morskiego w Żurawiu http://www.nmm.pl/zuraw, gdzie wzięliśmy udział w grze edukacyjnej „Wszystkie statki płyną do Gdańska...., bardzo nam się taka forma zwiedzania podobała. Zobaczyliśmy też Dwór Artusa http://www.mhmg.pl/oddzial/2/dwor-artusa oraz oraz Dom kupca Uphagena http://www.mhmg.pl/oddzial/4/dom-uphagena-muzeum-wnetrz-mieszczanskich. Zjedliśmy smaczny obiad w Jadłodajni w Domu Harcerza http://www.kubar.pl/ Po obiedzie wpadliśmy do Manufaktury Cukierków Ciu Ciu, w której mogliśmy zobaczyć jak się te cukierki „produkuje” oraz oczywiście zakupić na prezenty, pod warunkiem, że udało się je dowieźć i nie zostały zjedzone. Kolejnym i ostatnim punktem naszej wycieczki było zwiedzanie Westerplatte http://www.mygdansk.com.pl/westerplatte.php. Po Gdańsku i Westerplatte oprowadzał nas pan Mariusz przewodnik pomorski, który dzielił się z młodzieżą swoją dużą wiedzą historyczną. Zmęczeni, ale pełni wiedzy i wrażeń wróciliśmy wieczorem do domu :)