Jeszcze przed wakacjami chcę zachęcić Was do sięgnięcia po książki, które zostawią po sobie emocje… Do przeczytania książki autorstwa Johna Greena „Szukając Alaski” zaprasza – Wiktor Szukis.

Książka „Szukając Alaski” została napisana przez Johna Greena. Wydana po raz pierwszy w 2005 roku doczekała się tłumaczenia na język polski w 2013 roku w przekładzie Anny Sak. Okładkę zaprojektował Mariusz Banachowicz, korektę wykonały Lidia Szagdaj i Urszula Włodarska, natomiast redakcją techniczną zajął się Adam Kolenda. John Green jest pisarzem amerykańskim i popularyzatorem wiedzy, autorem bestsellerów z listy „New York Times'a”. Debiutował powieścią „Szukając Alaski”, opublikował następnie kilka książek, z których dwie ostatnie - „Gwiazd naszych wina” i „Papierowe miasta” - przyniosły mu ogromną poczytność i światową sławę. Jest laureatem licznych nagród literackich, między innymi The Printz Medal, Printz Honor i Edgar Award. Obecnie mieszka z żoną i dwójką dzieci w swoim rodzinnym mieście – Indianapolis. Wraz z bratem Hankiem prowadzi „Vlogbrothers”, jeden z najpopularniejszych projektów wideo w sieci. Ma także ponad 1,3 miliona fanów na Twitterze. W swojej debiutanckiej powieści przenosi nas w świat Milesa Haltera, nastolatka, który rozpoczyna naukę w szkole z internatem. W Culver Creek uczyli się zarówno jego ojciec, jak i jego wujkowie i ich dzieci. Biorąc pod uwagę opowieści o ojcu ma nadzieję, że jego nudne dotychczas życie się odmieni. Tak też się stało. W nowej szkole poznaje swoich pierwszych przyjaciół – Chipa Martina pseudonim Pułkownik, Takumiego Hikohito i Larę Buterskayę. Spotyka tam również piękną, inteligentną i zabawną Alaskę Young, która wywraca świat Milesa do góry nogami. Wciągając swoich przyjaciół do swojego świata przez cały czas każe im szukać Wielkiego Być Może. Poszukiwania intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, którą razem z przyjaźnią doświadcza się całe życie budują niezapomniane przeżycia dla czytelnika.

Jest to literatura młodzieżowa. Świadczą o tym bohaterowie. Są nimi Miles, Pułkownik, Lara, Takumi i Alaska – uczniowie Culver Creek. Kolejnym dowodem jest miejsce akcji. Jest nim szkoła z internatem. Mamy tu także gwarę młodzieżową. Te trzy elementy udowadniają, że lektura jest skierowana do młodzieży. Nie wprowadza jednak podziału na literaturę młodzieżową dla chłopców lub dziewcząt. Główny bohater Miles Halter jest szesnastolatkiem mieszkającym na Florydzie. Ma nietypową pasję – uwielbia zapamiętywać ostatnie słowa znanych ludzi. Począwszy od decyzji o pójściu do Culver Creek, a skończywszy na zakończeniu roku szkolnego widzimy, jak jego charakter się zmienia, głównie dla jednej osoby. Ze spokojnego, zaczytanego młodzieńca staje się gwałtownym i zdolnym do podjęcia ryzyka mężczyzną. Przez to ciężko jest przewidzieć, jakie będą jego następne decyzje.

Książka jest chronologiczna, co znacznie ułatwia jej czytanie. Podzielona została na dwie części, „Przed” i „Po”, z których każda podzielona jest na odpowiednią liczbę dni „Przed” i „Po”, np.: „50 dni Przed”. Taki podział ma też funkcję zachęcającą – przyciąga czytelnika do poznania odpowiedzi na pytanie „Czym jest owe wielkie wydarzenie, które dzieli całą opowieść na pół?” Jedno jest pewne – to zdarzenie na długo pozostanie w pamięci uczniów i nauczycieli Culver Creek. Po poznaniu odpowiedzi na to jedno pytanie powieść stawia szereg kolejnych, które jeszcze bardziej kuszą czytelnika do przeczytania powieści. Jednakże odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania nie zostają całkowicie ujawnione.

Zakończenie pozostaje częściowo otwarte. Czytelnik sam musi odpowiedzieć sobie na pytania: „Czym jest Wielkie Być Może?”, „Gdzie go szukać?”, „Jak wydostać się z labiryntu cierpienia?”. To ostatnie pytanie ma jednak wiele odpowiedzi.

Reasumując, książka „Szukając Alaski” ukazuje nam świat zbuntowanych, jednak zdolnych do myślenia nastolatków. Obrazuje nam prawdziwą przyjaźń i miłość. Polecam wszystkim tym, którzy szukają niezapomnianej przygody.

Bożena Wójcik-Wasilewska

Źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/188946/szukajac-alaski

Z czym kojarzy się nasza stolica? Z ruchliwymi ulicami, głośnymi kibicami, tłocznymi galeriami handlowymi, tętniącymi życiem nocnymi klubami… .Można by rzec, że w Warszawie  prawie wszystko i  prawie wszyscy są w pędzie. Prawie, bo są w tym mieście takie miejsca, gdzie czas płynie wolniej. Mam tu na myśli stołeczne instytucje kultury. Dwie z nich postanowili w ostatni piątek odwiedzić uczniowie klas IIA i IID liceum.

Pierwszą była Narodowa Galeria Sztuki – Zachęta. Do tej pory znana była uczniom głównie z książki „Kamienie na szaniec”. Z jej fasady Rudy zrywał w czasie okupacji wielkie flagi niemieckie. Gdy wojna się skończyła budynek powrócił do swojej pierwotnej funkcji - galerii sztuki. W Zachęcie organizowane są wystawy współczesnych, często awangardowych artystów. Na jedną z takich wystaw wybrali się nasi licealiści. Ekspozycja Jarosława Kozakiewicza, artysty, którego dzieła sytuują się na pograniczu rzeźby, architektury i nauki, przedstawia niezwykły sposób spojrzenia na ciało człowieka. Kozakiewicza interesuje kwestia ruchu materii ludzkiej i jego związku z otaczającym światem. A zatem coś dla przyszłych inżynierów i lekarzy, nic więc dziwnego, że nasi uczniowie oglądali wystawę z wielkim zainteresowaniem.

Drugim punktem wycieczki była wizyta w Teatrze Wielkim w Warszawie. Ponieważ wśród licealistów, którzy udali się na wycieczkę byli członkowie naszego szkolnego teatru Rampa, pierwszym elementem pobytu w teatrze była lekcja teatralna. Podczas niej uczniowie mogli poznać najstarszy teatr w Polsce od środka. Zwiedzili zakamarki, udali się za kulisy, poznali tajniki przygotowań do spektakli. Po tej lekcji, nadszedł czas na główny punkt wizyty w teatrze, czyli obejrzenie dramatu SzekspiraOpowieść zimowa”. Ta jedna z ostatnich sztuk genialnego angielskiego dramaturga opowiada o zazdrości, miłości i szaleństwie króla Sycylii. Chociaż akcja dramatu dzieje się w czasach odległych, w zgodnej opinii uczniów jego przesłanie jest wciąż aktualne.

Nocny powrót ze stolicy upłynął bez zakłóceń, a emocje, które przyniósł wyjazd pewnie na długo pozostaną w głowach uczniów. Podsumowując: Warszawa da się lubić.

 

 

Premiera „Leżałem kiedyś ma plecach” za nami. Spektakl dał widzom do myślenia (i tak miało być). Każdy wychodził z inną wizją i inną interpretacją tego co zobaczył. Usłyszeliśmy dużo ciepłych słów i pochlebnych opinii. Serdecznie dziękujemy :)

 

Zapraszamy jutro na godzinę 17:30. Ostatnia szansa, żeby zobaczyć nasz spektakl!

 

 

 

 

 

 

występują: Ola Zdybel, Natalka Pucer, Dominika Piotrowicz, Emilka Sapińska, Karolina Dymitrowicz, Weronika Żołędziowska, Maja Rusiecka

Konrad Skóra i Szymon Zalewski z naszego gimnazjum zdobyli mistrzostwo Rejonu 1 w piłce siatkowej plażowej. W turnieju, który został rozegrany na kętrzyniance w Kętrzynie, zwycięska para zainkasowała komplet punktów pokonując drużyny z: Bartoszyc, Górowa Iławeckego i drugą drużynę z naszego gimnazjum Szymona Błaszczaka, Kacpra Lipkę i Filipa Grabowskiego którzy zajęli 3 miejsce w turnieju. Już w środę 31 maja 2017 r. Konrada i Szymona czeka kolejny turniej tym razem półfinał wojewódzki w Olsztynie. Życzymy powodzenia!

 

W drugim semestrze tego roku szkolnego uczniowie klasy drugiej liceum o profilu humanistycznym realizowali w ramach lekcji języka polskiego cykl zajęć pod hasłem „Warto przeczytać”, których cele była promocja czytelnictwa wśród młodzieży i zachęcenie do sięgnięcia po książki niekoniecznie te z listy lektur obowiązkowych. Zajęcia przygotowywane były w parach. Obejmowały takie elementy, jak krótka prezentacja fabuły, problematyki utworu; praca z fragmentem tekstu; zaangażowana polemika między prowadzącymi na temat wartości utworu; dyskusja z udziałem klasy.

Od lutego do maja przeprowadzono 6 takich lekcji, na których zaprezentowano tak różne pozycje, jak: „Portret Doriana Gray`a” Oskara Wilde`a, „Buszującego w zbożu” J.D.Salingera czy „Weronika chce umrzeć” Paolo Coelho. Uczniowie wykazali się przy ich prezentacji ogromną inwencją i kreatywnością. Lekcje intrygowały, bawiły, zmuszały do refleksji, a czasami nawet wyciskały łzy. Przekonaliśmy się, że w literaturze zapisana została bardzo bogata paleta ludzkich doświadczeń i że każdy może znaleźć na księgarskiej lub bibliotecznej półce coś dla siebie.

Lekcje z cyklu „Warto przeczytać” wpisują się w szkolny program popularyzacji czytelnictwa prowadzony przez bibliotekę szkolną. Podkreślmy, że większość wykorzystanych na lekcji pozycji pochodziła z zasobów naszej biblioteki, a to przecież tylko niewielka cząstka jej wielkich skarbów. Przyjdźcie sami się przekonać i odkryć coś dla siebie. Zapraszamy!

Tomasz Chlewiński