Rekrutacja 2018/2019

UWAGA KANDYDACI DO LICEUM!

Od dnia 7 maja 2018 rusza System Rekrutacji Elektronicznej do szkół ponadgimnazjalnych na rok szkolny 2018/2019. Wszystkie informacje znajdziecie na stronie:

www.ketrzyn.edu.com.pl

We wtorek, 12 czerwca, uczniowie klas 2a, 2d G i 1ae L wyjątkowo chętnie wstali wcześnie rano, gdyż już na 6:30 zaplanowany był wyjazd do Warszawy. Dość dużą grupą młodzieży opiekowali się: p. Ania Wachnik, p. Agnieszka Jastrzębska oraz zawsze uśmiechnięty ks. Rafał Kociński. O ustalonej godzinie podekscytowani opuściliśmy Kętrzyn i wyruszyliśmy do stolicy. Podróż minęła bardzo szybko. Niektórzy spali, inni rozmawiali, słuchali muzyki lub po prostu wcinali jak wiewiórki zgromadzone z supermarketów zapasy raczej niezbyt zdrowego jedzonka.

Pierwszą i najciekawszą atrakcją tego dnia był musical w Teatrze „Studio Buffo” pt.”Romeo i Julia”. Nie dość, że historia tej pary jest sama w sobie poruszająca, to dodatkowo dostaliśmy okulary 3D i mogliśmy się przenieść w wirtualną przestrzeń. Zaskakującym elementem był padający deszcz na scenie. Osoby z pierwszych rzędów mogły również doświadczyć tego na własnej skórze (następnym razem musimy postarać się o miejsca w pierwszych rzędach).  z nas Siedzieliśmy oczarowani tym świetnym spektaklem, a niektórzy by lepiej widzieć, próbowali nawet wstawać :D. Gdzieniegdzie rozlegały się radosne szepty, że występ przypadł wybrednym odbiorcom do gustu. Po zakończeniu przedstawienia opiekuńcza Pani Wachnik sprawdziła, czy ma pełną załogę przy sobie i ruszyliśmy w stronę autokaru.

I tu czekała na nas kolejna niespodzianka: usterka środka transportu. Na szczęście kolejny punkt wycieczki znajdował się niedaleko, więc nie mieliśmy najmniejszego problemu w zorganizowaniu „minipielgrzymki” pod czujnym okiem wprawionego pielgrzyma - księdza Rafała. „Poza tym ruch to zdrowie” - powiedziała pani Agnieszka i ruszyliśmy na obiad oczywiście do... McDonalda. I tu poczuliśmy, że jesteśmy w raju: bez kontroli rodzicielskiej każdy kupił sobie coś na przegryzkę, począwszy od lodów McFlurry, a skończywszy na różnych McWrapach, burgerach i kurczakach.

By choć częściowo spalić kalorie przed kolejną atrakcją, powędrowaliśmy na warsztaty d Pijalni Czekolady E.Wedel. Ponoć ludzie mają drugi żołądek na słodycze ;) A swoją drogą, wiedziałeś, Drogi Czytelniku, że słynny podpis widniejący na każdym opakowaniu i każdej kostce należy do Emila Wedla? Właśnie tam, sympatyczna Pani - znawczyni czekolady-opowiedziała nam historię powstania popularnej teraz czekolady Wedla i omówiła ich rodzaje, smaki i skład. Następnie wszystkim uczestnikom podano gorącą czekoladę z bitą śmietaną i zabawiliśmy się w smakoszy. Odgadując smaki i skład produktów. Po degustacji otrzymaliśmy słynny wedlowski torcik (mniam) wraz z „długopisem z czekoladą” do ozdabiania. Mogliśmy wykazać się umiejętnościami plastycznymi i kreatywnością. Po zakończeniu słodkich zajęć otrzymaliśmy w prezencie ładną, papierową torebkę z logo Wedla i najnowsze smaki czekolady. Szczęśliwi i pełni energii (jak zawsze po zjedzeniu łakoci) wróciliśmy do autokaru.

Wśród śpiewów, rozmów i chichotów około godziny 22 przywitaliśmy Kętrzyn i rozeszliśmy się zadowoleni do domów. Gorzej było następnego ranka, bo pobudka nie była już tak słodka...

Zofia Jabłońska

 

Nasza wycieczka wielkimi krokami zbliża się do końca. Aby jak najlepiej wykorzystać ostatni dzień wybraliśmy się w podróż z na Hel, gdzie spacerowaliśmy po porcie i molo, obkupieni pamiątkami, z pluszowymi fokami pod pachą odwiedziliśmy fokarium. Dokładnie o godzinie 14 kilka treserek zaczęło karmić zwierzęta, które w zamian wykonywały spektakularne sztuczki. Jednocześnie opiekun fok opowiadał o ich zwyczajach i o idei fokarium, będącą częścią naukowo-edukacyjnej placówki akademickiej, która wspomaga odtworzenie i ochronę fok szarych w rejonie południowego Bałtyku. Odwiedziliśmy też muzeum stacji morskiej z wystawą "Ssaki naszego morza". Drugą częścią naszej wyprawy był spacer na kraniec półwyspu Helskiego, gdzie mogliśmy odpocząć na gorącym piasku i  wraz z łabędziami moczyliśmy nogi w Bałtyku. Powrót meleksami na dworzec oszczędził nam kilku kilometrów pieszo, a w zamian dostarczając wielu wrażeń, którymi przepełnieni udaliśmy się do swojego pensjonatu, aby zebrać siły na ostatnie partyjki w bilarda, ping ponga i piłkarzyki- hit wieczornych zabaw naszej klasy. Jutro po śniadaniu pożegnanie z morzem ...popołudniu pociąg i powrót do domu ...a od poniedziałku wracamy do szkoły!!!

Bartek Hawryluk i Marta Jurgiełajtis

W dniu 12 czerwca 2018 roku, w sali Bałtyckiego Centrum Bilarda w Kętrzynie odbył się turniej szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Zawodnicy rywalizowali w odmianę 9 – bil. W turnieju wzięło łącznie udział 18 zawodników. Pojedynki odbywały się systemem pucharowym do dwóch przegranych spotkań. Uczniowie naszego liceum i gimnazjum zdominowali rywalizację. Po bardzo zaciętych meczach 1 miejsce zajął Jakub Łopacki z klasy 3 c gimnazjum, który w finale pokonał Karola Markowskiego z klasy 2ab LO. Dwa równorzędne trzecie miejsca zajęli: Mikołaj Kłek z klasy 2b gimnazjum oraz Michał Rocławski z klasy 2c gimnazjum. Rozegrano również "turniej pocieszenia". Tu najlepszym okazał się Jakub Filemonowicz z klasy 3a gimnazjum.

Turniej był podsumowaniem całorocznej pracy uczniów klas 2 i 3 gimnazjum, którzy pod okiem pana Andrzeja Lewandowskiego doskonalili swoje umiejętności bilardowe.

Środa minęła nam równie przyjemnie jak poprzedni dzionek. Pierwszym punktem dzisiejszego dnia były odwiedziny w muzeum motyli, gdzie mogliśmy podziwiać najciekawsze gatunki żyjące na wszystkich kontynentach. Z zainteresowaniem uczestniczyliśmy też w wystawie ukazującej rozmaite iluzje optyczne. Weszliśmy również na wieżę widokową, skąd podziwialiśmy piękną scenerie Władysławowa i zatoki Puckiej. Następnie w sercu Władysławowa  przeszliśmy Aleją Gwiazd Sportu, gdzie podziwiliśmy  mosiężne gwiazdy – upamiętniające sylwetki najwybitniejszych polskich sportowców. Oczywiście był też czas na na zakup pamiątek i lody. Aby dotrzeć do pensjonatu zostaliśmy poddani wyczerpującej misji pokonania długiego dystansu plażą. Mimo zmęczenia, jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu dzisiejszego dnia i nie możemy doczekać się kolejnych atrakcji !!! A jutro wyprawa na Hel ....

Ula Lipka